niedziela, 2 grudnia 2012

Szpinakowe kopytka


Szpinakowe kopytka to ciekawa w smaku odmiana od tych klasycznych. Bardzo mi zasmakowały, zajada je nawet mój mąż, który za szpinakiem nie przepada. Nie polecam podawania tych kopytek z sosami, ponieważ zabiją subtelny smak szpinaku. Najlepiej zajadać je bez dodatków lub z odrobiną masełka.


Składniki :
5-6 średnich, ugotowanych ziemniaków
250 g świeżego szpinaku
350 g mąki + mąka do podsypania
1 jajko
szczypta soli

Sposób przyrządzenia :
Szpinak myję, umieszczam w misce, zalewam wrzątkiem, po 2 minutach odsączam (trzeba go mocno odsączyć!) i kroję na mniejsze kawałki. Ziemniaki ugniatam i wykładam na blat, dodaję 280 g mąki, szczyptę soli i 1 jajko. Ugniatam ciasto, kiedy składniki się połączą, dodaję szpinak, podsypuję mąką (ok.70 g) i dalej wyrabiam ciasto. Jeśli czuję, że ciasto jest jeszcze za rzadkie podsypuję je odrobiną mąki. Gotowe ciasto dzielę na kilka części. Z każdej formułuję wałek (lekko podsypuję go mąką, żeby kopytka nie kleiły się do stołu) i kroję na kawałki. Wrzucam je partiami na osolony wrzątek i gotuję 2 minuty od momentu wypłynięcia.


7 komentarzy:

  1. Cudowne! Uwielbiam kopytka, a ze szpinakiem to prawdziwa uczta!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm... Dokladnie: wystarczy troche maselka - i juz jestem w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Twój blog do zabawy Libster Blog Award, zapraszam po szczegóły
    http://bentoloving.blogspot.com/2012/12/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam szpinak ale takich kopytek jeszcze nie próbowałam muszą być wyśmienite ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł. Do koniecznego wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I POZOSTAWIONY KOMENTARZ! ANONIMIE, PROSZĘ NIE POZOSTAWAJ BEZIMIENNY :)