sobota, 10 maja 2014

Kanelbullar

Kanelbullar to szwedzkie bułeczki cynamonowe popularne również w Norwegii. Są mięciutkie i aromatyczne. Podczas ich przygotowywania należy dość ciasno zwinąć je w rulonik, żeby ślimaczki nie rozwinęły się w czasie pieczenia. Piekłam je na dwie partie. Pierwszą przytrzymałam odrobinę za długo w piekarniku i bułeczki były bardziej chrupiące niż mięciutkie :). Trzeba pamiętać, żeby piec je krótko, tylko do zarumienienia! Przepis znalazłam na Mirabelkowym Blogu.


Składniki (ok. 25 szt.) :
425 g mąki pszennej +odrobina do podsypania
25 g świeżych drożdży
250 ml ciepłego mleka
50 g cukru
75 g roztopionego, przestudzonego masła
1 łyżeczka mielonego kardamonu
szczypta soli

Nadzienie :
100 g roztopionego, przestudzonego masła
75 g cukru
2 łyżki cynamonu

Dodatkowo :
1 roztrzepane jajko
cukier perlisty

Sposób przygotowania :
Drożdże wkruszam do dużej miski, zalewam je ciepłym mlekiem, mieszam aż się rozpuszczą. Dodaję cukier, masło, kardamon, szczyptę soli i mąkę. Mieszam łyżką aż ciasto zbije się w kulkę, wówczas przekładam je na blat i wyrabiam (podsypuję je dosłownie odrobiną maki!) aż będzie elastyczne i będzie odchodziło od rąk. Przekładam je do miski, przykrywam ściereczką, pozostawiam na 40-50 minut do wyrośnięcia. Gotowe ciasto wykładam na blat i przez chwile wyrabiam, odkładam je i przygotowuję nadzienie – do roztopionego i przestudzonego masła dodaję cukier i cynamon, mieszam. Ciasto rozwałkowuję na kształt prostokąta o wielkości około 65 x 25 cm (ewentualny nadmiar odcinam nożem). Nadzienie rozsmarowuję równomiernie na cieście, pozostawiając z jednego dłuższego brzegu 2 cm margines, który smaruję roztrzepanym jajkiem. Ciasto zwijam w rulon, rozpoczynając od dłuższego brzegu wysmarowanego nadzieniem. Rulon kroję na 2 cm kawałki (nóż musi być ostry!). Bułeczki układam na blaszy wyłożonej papierem do pieczenia (zachowuję ok. 2 cm odstęp między bułeczkami). Przykrywam ściereczką i pozostawiam do wyrośnięcia przez 30 minut. Piekarnik nagrzewam do temperatury 250 stopni. Wyrośnięte bułeczki smaruję delikatnie roztrzepanym jajkiem i posypuje odrobiną perlistego cukru. Wstawiam do piekarnika, piekę 7 min (aż lekko się zarumienią).

6 komentarzy:

  1. Wyglądają przepysznie! Ten przepis od dawna mnie kusi, więc najwyższy czas na przygotowanie ich i przeze mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cynamon- hmm moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne, kształtne, apetyczne ślimaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowite bułeczki! Ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I POZOSTAWIONY KOMENTARZ! ANONIMIE, PROSZĘ NIE POZOSTAWAJ BEZIMIENNY :)