czwartek, 12 czerwca 2014

Creme brulee

Delikatny, schłodzony waniliowy krem pod warstwą gorącego, chrupiącego karmelu. Creme brulee to klasyk wśród klasyków, francuski król deserów znany i lubiany na całym świecie. Zakochałam się w nim od pierwszej łyżeczki, jest fantastyczny! Dość długo zabierałam się za jego przygotowanie, bałam się, że coś się nie uda, zupełnie niepotrzebnie, creme brulee jest bardzo prosty w przygotowaniu. Gorąco zachęcam, warto się skusić :). Przepis pochodzi z Moich Wypieków.


Składniki :
300 ml śmietany kremówki 36%
1 laska wanilii
4 żółtka
3 łyżki cukru
3-4 łyżki cukru do skarmelizowania (najlepiej użyć brązowego!)

Sposób przygotowania :
Laskę wanilii przekrawam na pół, za pomocą noża wydłubuję nasionka, wsadzam ją do rondelka, następnie wlewam do niego śmietankę. Doprowadzam do wrzenia i odstawiam do przestygnięcia. W miseczce drewniana łyżką ucieram żółtka z cukrem (do momentu aż zmienią kolor). Następnie cały czas mieszając stopniowo wlewam przestudzoną śmietankę. Masę można przecedzić przez sito, jeśli pojawią się grudki. Na blaszy do pieczenia ustawiam 3-4 płytkie foremki, wlewam do nich masę. Piekę w temperaturze 100 stopni przez 45 do 60 minut. Po 45 minutach można sprawdzać czy krem jest już gotowy, wystarczy delikatnie poruszyć foremką, środkowa część powinna być lekko galaretowata. Upieczony krem wyciągam i odstawiam do wystudzenia. Następnie schładzam w lodówce co najmniej 3 godziny. Przed podaniem wyciągam krem z lodówki, wierzch każdej foremki posypuję cukrem, tak, żeby utworzyć równomierną warstwę. Cukier karmelizuję za pomocą palnika. Podaję natychmiast.

12 komentarzy:

  1. Jeden z moich ulubionych deserów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapraszamy do rejestracji na http://katalogsmakow.pl/strona-glowna.3.html (u góry po prawej stronie strony KS). Od teraz przepisy będą promowane automatycznie na stronie z przekierowaniem do Waszych blogów. Wszystkie nowe przepisy będziemy zamieszczali na naszych fanpage'ach, więc zaoszczędzimy Wam roboty z podsyłaniem linków. Serdecznie zapraszamy, a w razie problemów służymy pomocą. Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. mmmniam... jak pięknie wygląda.... aż szkoda jeść;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam i nie robiłam jeszcze. Ale widać że jest pyszny :-) nic tylko zajadać

    OdpowiedzUsuń
  5. Najlepszy creme brulee jadłam na Montmartre w restauracji Relax de la Butte. Był tak waniliowy, że aż widoczne były ziarenka wanilii. Fajny przepis. Dziekuję za odwiedziny na moim blogu www.drinkeatlive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Deser wysokich lotów, pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama jeszcze nigdy nie robiłam. Prześlicznie to wygląda, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych deserów ...umarłam oglądając zdjęcia i czytając :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda pysznie! muszę kiedyś zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, masz takiego urozmaiconego bloga az sie milo czyta, w dodatku creme brulee to jeden z moich najulubienszych deserow mmmmm

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I POZOSTAWIONY KOMENTARZ! ANONIMIE, PROSZĘ NIE POZOSTAWAJ BEZIMIENNY :)