poniedziałek, 14 lipca 2014

Łosoś teriyaki

Teriyaki to japońska marynata do mięs i warzyw na bazie sosu sojowego. Nadaje mięsu (z warzywami jeszcze nie próbowałam) wyjątkowego smaku. Im dłużej mięso pozostaje w marynacie tym lepiej. W przepisie podaję czas minimum 3 godziny, ale polecam co najmniej 6 godzin a nawet całą noc :). Zdecydowanie jest to jeden z lepszych sposobów na łososia. Polecam do wypróbowania! :)


Składniki :
2 filety łososia (po 125g)
¼ szklanki sosu teriyaki
2 łyżeczki płynnego miodu
1 ½ łyżki soku z limonki
1 mały ząbek czosnku drobno posiekany
½ łyżeczki drobno posiekanej papryczki chili
½ łyżeczki startego imbiru
sezam do posypania

Sposób przygotowania :
W małej miseczce umieszczam wszystkie składniki marynaty : sos teriyaki, miód, sok z limonki, starty imbir oraz drobno posiekany czosnek i chili, mieszam. Łososia wkładam do foliowej torebki z zatrzaskiem, zalewam go marynatą, zamykam torebkę i odkładam do lodówki na minimum 3 godziny. Po zamarynowaniu wyciągam łososia z torebki, układam na kawałku foli aluminiowej (wierzchem do dołu), polewam 2-3 łyżkami marynaty i zawijam w papilot. Tak przygotowaną rybę piekę w temperaturze 200 stopni przez około 15 minut. Po wyjęciu z papilotów posypuje sezamem.

11 komentarzy:

  1. Po przeczytaniu opisu i zobaczeniu zdjęcia stwierdzam, że chcę to natychmiast. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam łososia. Chyba nie ma dla mnie nic lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tą limonkę mogę zastapić sokiem z cytryny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam z sokiem z cytryny. Limonka jest trochę bardziej kwaśna i aromatyczna dlatego soku z cytryny trzeba byłoby dać trochę więcej. Polecam jednak wypróbować z limonką :).

      Usuń
  4. Nie przepadam za łososiem, ale takiego to bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez niedawno robilam i umiescilam na blogu. Przyznaje, ze losos teryiaki moze przekonac do siebie nawet tych, co ryb nie lubia :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda obłędnie :) pozdrawiam

    http://appetiteforlife.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy pomysł! Na pewno do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I POZOSTAWIONY KOMENTARZ! ANONIMIE, PROSZĘ NIE POZOSTAWAJ BEZIMIENNY :)